Przed chwilą zakończyłem oglądanie finałów IMP na rok 2011.
W tym roku nie musiałem ruszać się z domu. Mogłem oglądać gry w internecie. Plus dla organizatora i pomysłodawcy na zrobienie przekazu bezpośrednio przez internet.
Wpis ten nie ma na celu komentowanie strony organizacyjnej.
Celem tego wpisu jest podzielenie się, na gorąco, komentarzem 1-2 zdaniowym n.t. każdej z gier.
MK: SZKUDLARCZYK.WOJTKOWSKA – KOŁUMBAJEW.POPRZECZKO
Pokonani nie umieli w sposób urozmaicony atakować Wojtkowskiej, która z kolei poprawnie taktycznie, i skutecznie, kontrowała zbicia.
K: AUGUSTYN – GRUDZINA
Od początku pierwszego seta, mimo wyrównanego wyniku punktowego, Grudzina grała pasywnie – podawała lotki Augustyn, w sposób i w miejsce, które jej [Augustyn] odpowiadało. Potem było typowo kobiece zachowanie Grudziny – realna ocena: nie mam szans, czyli nie gram.
M: WACHA – HAWEL
Do czasu kiedy panowie grali w klipę, gra była wyrównana. Kiedy Wacha zaczął grać bardziej agresywnie, wyszła różnica w umiejętnościach – kondycyjnych [w szczególności] i taktycznych.
KK: POCZTOWIAK.WOJTKOWSKA – AUGUSTYN.ŁOGOSZ-SZLESZYŃSKA.
Gra “na i z” najsłabszą w tej czwórce dała spodziewany rezultat.
MM: ŁOGOSZ.MATEUSIAK – MOREŃ.SZKUDLARCZYK
Wygrała para lepsza taktycznie. Szkudlarczyk w niskiej pozycji popełniał błędy w odbijaniu lotek znad głowy, a z kolei Łogosz błyszczał płaską kontrą.
Filed under: augustyn kamila, badminton, mateusiak, pocztowiak, pzbad, stelter, wacha przemyslaw, wojtkowska, łogosz
