10 kwietnia 2010 – 10 lutego 2012

Piosenka z czasów dziadka z Wermahtu p.t. “Siekiera, Motyka” (autor nieznany) w swoich pierwszych trzech zwrotkach brzmi tak:


Siekiera, motyka, bimbru szklanka,

W nocy nalot, w dzień łapanka,

Siekiera, motyka, światło, prąd,

Kiedyż oni pójdą stąd.


Siekiera, motyka, piłka, szklanka,

We dnie alarm, w noc łapanka,

Siekiera, motyka, piłka, gwóźdź,

Masz górala — to mnie puść.


Co tu robić, o czym śnić,

Szwaby nam nie dają żyć.

Im kultura nie zabrania,

Na ulicach polowania!



Strof tej popularnej w czasie okupacji Polski przez Niemców (nie: nazistów, tylko: obywateli Niemiec, w tym członków pewnej partii politycznej i innych formacji satelitarnych) było 27. Nie będę przytaczał ich w tym wpisie.

Ta piosenka jest wielce popularna w obecnym czasie. W innej wersji, a raczej w innych wersjach, gdyż ma wielu autorów.

Nasza rzeczywistość – pewnego rodzaju okupacja – jest opiewana tak:


Siekiera, motyka, rybia łuska
Wnet się skończą rządy Tuska
Siekiera, motyka gaz i prąd,
Czas obalić Tuska rząd!

Siekiera motyka parada homo
To ich dziś osłania zomo
Siekiera motyka gaszą znicze
I tak przyjdzie czas rozliczeń

Siekiera motyka blaszka zgięta
Zabili nam Prezydenta
Siekiera motyka czarny pies
Na nich także przyjdzie kres

Siekiera, motyka- kury nioski
Wróć do budy komorowski
Siekiera, motyka- kratę kuj
Pójdzie siedzieć chyży rój

(kolejność strof jest przypadkowa – przypis MHS)

Ale, uwaga:

już abwera łapki zaciera , nastawiajcie budziki na 5:45!



źródło:
1. http://bibliotekapiosenki.pl/Siekiera_motyka
2. http://rebelya.pl/forum/watek/

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.